FORGOT YOUR DETAILS?

HISTORIA FIRMY

zawarta w wielkim skrócie

PRZEDSTAWIAMY W WIELKIM SKRÓCIE HISTORIĘ NASZEJ FIRMY

W latach siedemdziesiątych w naszym regionie nie słyszało się nawet o „ekipach”, „obsłudze”, „oprawie”, czy innych atrakcjach towarzyszących dzisiejszym ceremoniom pogrzebowym. Człowiek dotknięty bolesną stratą osoby bliskiej był skazany raczej na siebie, chodząc od drzwi do drzwi, sam musiał „organizować” ten smutny acz konieczny obrządek, jakim jest pogrzeb.
W początkach działalności mój ojciec – Józef sam produkował trumny, sam dowoził je do klienta bądź we wskazane miejsce zgonu, sam „obsługiwał” pogrzeby i sam pomagał każdemu w miarę swoich możliwości, a tych nie było zbyt wiele.

Było może skromnie, ale w naszej firmie od zawsze godnie i uczciwie.

Dziś bardzo zmieniło się w tym temacie  – oczywiście też na lepsze – dziś mamy „ekipy” do obsługi pogrzebów, piękne trumny, karawany, oprawy video i fotograficzne, kwiatowe, muzyczne, słowne
i wizerunkowe. Jednym słowem cały szereg narzędzi, by pogrzeb osoby zmarłej uczynić bardziej uroczystym,  atrakcyjnym – wręcz wydarzeniem wyjątkowym i niezapomnianym.Te zmiany cieszą, bo dziś jest więcej możliwości usatysfakcjonowania klienta szeroką gamą wyboru wszystkich elementów składających się na ceremonię pogrzebową, ale też martwią, gdyż utworzył się tzw. „biznes pogrzebowy”. Niektóre firmy zapomniały już co to są „usługi pogrzebowe” i w pogoni za pieniądzem (niestety) dziś uprawiają biznes.

Wstyd mi za to, gdyż nasza firma od początku istnienia świadczyła i  świadczy te usługi, wychodząc
z założenia, że to my służymy ludziom, a nie ludzie nam, i na pewno z dala od świata biznesu, bo ten w tej specyficznej branży jest czymś obrzydliwym.

PEŁEN PROFESJONALIZM

Pracując wcześniej z ojcem, obecnie z jedynym i wspaniałym synem, we współpracy partnerskiej z „ekipą”, czyli kolegami od noszenia trumien, jesteśmy niezmiennie od lat nastawieni na przyjazne, dyskretne, pełne szacunku zarówno dla rodzin jak i dla osób zmarłych, godne i uczciwe usługi, nie mające nic wspólnego z biznesem. Jeśli już ktoś odszedł i bliscy potrzebują pomocy, jesteśmy zawsze gotowi i chętni pomóc. Ale to rodzina musi zdecydować, do kogo chce się udać po tę pomoc, i o ile zdecyduje się na nas – musi się do nas zgłosić, a przynajmniej zadzwonić, gdyż my „nieproszeni”, nie zaoferujemy swoich usług bo to w tej branży jest delikatnie mówiąc „ niesmaczne”.

TOP